Jesteś tutaj

Burmistrzu Tłuszcza, czemu nas trujecie?!

Mieszkańcy Tłuszcza i Jasienicy Górek, nic się nie stało, przecież nie pijecie wody z rzeki...

 

Stoi na stacji lokomotywa i... lepiej nie wiedzieć, co z niej do gruntu spływa. I tak przez 150 lat! Ołów, chrom, nikiel, selen, antymon, stałe związki rozpuszczone (TDS – nieorganiczne), wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne – tak wygląda lista pierwiastków i związków chemicznych, które znaleziono w trzech próbkach pobranych z odwiertów na terenie pod przyszłe targowisko, które gmina, zakład komunalny i kolej zasypały „urobkiem” spod torowisk podczas remontu torów. Rok temu zarówno Burmistrz Tłuszcza jak i Dyrektor ZGKiM zapewniali naszą gazetę, że nie ma powodu do niepokoju, a ziemia przywożona w to miejsce była kilkakrotnie badana. Zbadana to ona została teraz i wyniki pokazują, że władze gminy albo nas świadomie trują, albo nie panują nad tym, co dzieje się na należącej do nich działce.

Przypomnijmy może, że zalewową łąkę między ul. Kielaka, remizą OSP w Tłuszczu a rzeką Cienką 1,5-1 rok temu zasypano „ziemią” pochodzącą z urobku spod wymienianych torowisk podczas remontu kolei. Już wtedy sprawa ta zaniepokoiła mieszkańców, którzy napisali skargę skierowaną m.in. do gminy i Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska. Nawet laicy widzieli, że w przywożonych transportach było mnóstwo śmieci i zanieczyszczeń, kable, agrowłóknina i „ciemne tłuste plamy”.

Zasypywana łąka przez pół roku potrafi stać pod wodą. W szuwarach gniazdowało tu zawsze ptactwo i drobna zwierzyna. Wiadomo, że jakiekolwiek zanieczyszczenie trafi w takie miejsce, natychmiast dostanie się do wód gruntowych i popłynie wraz z nimi – do rzeki i do ogródków, w których ktoś posiał marchewkę, a ktoś inny ma drzewka owocowe. Każdy wie, że swoje własne z podwórka, smaczne i zdrowe, bez nawozów i bez chemii. Czy aby na pewno bez chemii? Mieszkańcy ul. Wiejskiej mogą mieć poważne wątpliwości, czy cokolwiek wyhodowanego w na ich posesjach może nadawać się do spożycia.

Próbki do badań służby Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska pobrały z 3 miejsc na wskazanej łące 4. 04. 2017 r. a zatem w 1-1,5 roku od czasu, gdy feralny urobek trafił w to miejsce. Ile „substancji” w tym czasie wymyła woda? Trudno oszacować, ale jeszcze niedawno stałą tam woda, mimo że teren wywyższono o ok. 2 m. Kilka metrów dalej płynie Cienka. I pewnie z nią spłynęło przez te kilkanaście miesięcy najwięcej „skarbów”.

Wracając do analizy próbek wykonanej przez WIOŚ zwracamy uwagę na przekroczenia norm zawartości w gruncie wyżej wymienionych pierwiastków i związków chemicznych. W piśmie wysłanym do Burmistrza Tłuszcza czytamy: „Z przedstawionych wyników badań wynika, że (...) odpady nie spełniają kryteriów dopuszczania do składowania na składowisku odpadów obojętnych”. Oznacza to zapewne, że są zbyt toksyczne i powinny zostać wywiezione i poddane utylizacji a cały teren powinien być poddany rekultywacji. Nie ma wątpliwości, że Burmistrz Tłuszcza Paweł Bednarczyk i Dyrektor ZGKiM Mariusz Dembiński ponoszą odpowiedzialność za to, że działka i wody gruntowe zostały skażone. Czy i tym razem nikt nie poniesie konsekwencji? Wszak już w roku ubiegłym inna kontrola WIOŚ wykazała, że do oczyszczalni ścieków przyjmowano 3x więcej odpadów dowożonych niż mogła wytrzymać instalacja do ich przerobu, co doprowadziło do przekroczenia norm chemicznych i było przyczyną słynnego fetoru, który przez kilka miesięcy spowijał całą okolicę. A może jednak tym razem ktoś poniesie konsekwencje? Środowisko zostało skażone, a ceny nieruchomości w najbliższym sąsiedztwie raczej nie zyskały na wartości. Mamy nadzieję informować Czytelników o dalszych informacjach w tej bulwersującej sprawie. Liczymy, że władze gminy usuną skażony grunt i przekażą go do utylizacji.

M. Krzewicki

 

trutka_2.jpg

 

TAKIE PIERWIASTKI I ZWIĄZKI CHEMICZNE ZAWIERA SKAŻONA ZIEMIA NA DZIAŁCE POD PLANOWANE TARGOWISKO GMINNE:

OŁÓW– trujący, rakotwórczy metal ciężki, który ma poważny wpływ na zdrowie ludzi, zwierząt i roślin (w badanych próbkach jego stężenie wyniosło do 180% normy)

CHROM – metal przejściowy (zaliczany do ciężkich), który w niewielkich ilościach jest korzystny dla organizmów żywych, w nadmiarze jest toksyczny i rakotwórczy (w badanych próbkach jego stężenie wyniosło do 194% normy)

NIKIEL– metal przejściowy (zaliczany do ciężkich), który w niewielkich ilościach jest korzystny dla organizmów żywych, w nadmiarze jest toksyczny i rakotwórczy (w jednej z probek jego stężenie nieznacznie przekraczało normę)

Toksyczne działanie powyższych metali wiąże się m.in. ze zdolnością do kumulacji w organizmie, w tym w kościach, nerkach, i mózgu. Ich sole oraz tlenki mogą być przyczyną groźnych zatruć ostrych i przewlekłych, chorób układu krążenia, układu nerwowego, nerek, chorób nowotworowych.

SELEN – pierwiastek z grupy niemetali, w niewielkich ilościach jest mikroelementem korzystnym w diecie, ale jego nadmiar i związki pochodne mogą być toksyczne (w badanych próbkach jego stężenie wyniosło do 193% normy)

ANTYMON – średnio toksyczny pierwiastek, któremu przypisywane jest działanie rakotwórcze, zwłaszcza gdy występuje w związkach metalicznych (w badanych próbkach jego stężenie wyniosło do 246% normy)

STAŁE ZWIĄZKI ROZPUSZCZONE (TDS)  – sole nieorganiczne i inne związki różnego pochodzenia nieorganicznego (w badanych próbkach jego stężenie wyniosło do 187% normy)

WIELOPIERŚCIENIOWE WĘGLOWODORY AROMATYCZNE – grupa ok. 200 różnych związków chemicznych organicznych, powstają podczas niecałkowitego spalania wszystkich węglowodorów z wyjątkiem metanu. Są obecne m.in. w spalinach pojazdów, farbach, pestycydach, paliwach i olejach mineralnych. Mają działanie wysoce toksyczne i rakotwórcze (w badanych próbkach ich stężenie wyniosło do 176% normy).

Ponadto w badanych próbkach stwierdzono także niewielką obecność rtęci, związków siarki, kadmu i molibdenu.

 

trutka_3.jpg

 

 

Data wydania PDF: 
Maj, 2017