Zaznacz stronę
Nagrody w gm. Tłuszcz – przekroczono 1 mln zł?

Nagrody w gm. Tłuszcz – przekroczono 1 mln zł?

Burmistrz Tłuszcza znów unika jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, ile wydał na nagrody dla swoich podwładnych. Jedne dane mówią o 670 tys. zł, inne o 850 tys. zł, a my jesteśmy skłonni się założyć, że kwota ta przekroczyła 1000000 (słownie: jeden milon zł).

Przypomnijmy, temat nagród w tłuszczańskim urzędzie był gorący w latach 2012-2013, gdy media i radni zwrócili uwagę, że Burmistrz Tłuszcza Paweł Bednarczyk w ciągu jednego 2012 roku wydał na nagrody dla podwładnych 267 tys. zł. W kolejnych miesiącach i latach lokalna prasa i radni wielokrotnie składali zapytania o wysokość nagród, ale po „aferze” władze gminy Tłuszcz chyba trochę się przestraszyły i pula nagród dla urzędników w kolejnych latach wyraźnie zmalała. Kurier postanowił sprawdzić, jak wygląda „nagrodowy bilans” rządów burmistrza Pawła Bednarczyka - ile łącznie wydano w Tłuszczu na dodatkowe wynagrodzenia dla pracowników Urzędu Miejskiego?

16 marca br. wysłaliśmy w tej sprawie zapytanie do Gminy Tłuszcz (w trybie dostępu do informacji publicznej). Aż 13 dni czekaliśmy na odpowiedź, z której wynkało, że... teraz odpowiedzi nie dostaniemy, bo wnioskowana informacja jest informacją przetworzoną i tu urząd ma 2 mies. na odpowiedź. I tyle dokładnie, ani dnia krócej, czekaliśmy na odpowiedź, która nadeszła 16 maja. Z przekazanego zestawienia wynika, że w latach 2011-2017 na nagrody w urzędzie wydano po zaokrągleniu 850 000 zł. Gdy odejmie z tej sumy nagrody jubileuszowe (które urząd wypłacić musiał), kwota ta zmnejsza się do 670 tys. zł. Protesty radnych i relacje w prasie w znaczącym stopniu wpłynęły na zmiejszenie rozrzutności Burmistrza Pawła Bednarczyka. Ale czy w wystarczającym stopniu?

Ponowna analiza przesłanych danych i przeszukanie internetu naprowadziły nas na trop „ściemy”. Wcześniej Burmistrz Tłuszcza informował o kwocie 267 tys. zł w 2012 r., a w przesłanych teraz do naszej redakcji danych jest kwota 208 tys. zł. Co stało się z różnicą? Wydaje się niemal pewne, że różnica to suma nagród dla kierownictwa urzędu – Wiceburmistrza, Skarbnika i Sekretarza. Burmistrz Tłuszcza przekazał gazecie dane z pominięciem kierownictwa urzędu, czyli 3 najbliższych i najlepiej zarabiających osób? Czy te osoby nie są pracownikami urzędu? Wydaje się, że zatajono kwotę nagród dla kierownictwa i nie ujęto ich w przekazanym zestawieniu. Wg naszych szacunków suma nagród, jakie wypłacił podwładnym burmistrz Tłuszcza wyniosła ok. 1,1 – 1,2 mln zł. Tymczasem wysłaliśmy do urzędu kolejny wniosek o uzupełnienie informacji i obawiamy się, że odpowiedź potwierdzi nasze przypuszczenia. Czy są one słuszne? Przekonamy się niebawem.

Mk

500+ w Polsce i w gm. Tłuszcz

500+ w Polsce i w gm. Tłuszcz

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zorganizowało konferencję podsumowującą dwa lata funkcjonowania w kraju Programu Rodzina 500+.

Na zaproszenie Minister Elżbiety Rafalskiej odpowiedziało szereg organizacji i instytucji, w tym samorządowcy. Wśrod nich był m.in. Burmistrz Łochowa Robert Gołaszewski – na zdjęciu pierwszy z lewej i stojąca obok niego Radna z Tłuszcza Grażyna Krupa, prywatnie mama trójki dzieci, choć już wymykających się wiekowo z ram tego programu prorodzinnego. Przy tej okazji poprosiliśmy p. Radną Krupę o podsumowanie programu. Jak na tle kraju wygląda gm. Tłuszcz? Jak tutejsi mieszkańcy skorzystali na słynnym 500+?

Program Rodzina 500 Plus to świadczenie wychowawcze w wysokości 500 zł miesięcznie, które otrzymują rodzice - niezależnie od dochodu - na drugie i kolejne dzieci, do ukończenia przez nie 18. roku życia.  A w rodzinach z najniższym dochodem bądź, gdy wychowują one dziecko z niepełnosprawnością świadczenia wypłacane są także na pierwsze lub jedyne dziecko.

W konferencji podsumowującej dwa lata Programu Rodzina 500 Plus, która odbyła się  w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Socjalnej wzięli udział przedstawiciele samorządów z całego kraju. Prelegenci wskazywali nie tylko na wymierne korzyści, jakie niesie Program,  na przykład w postaci nowych ubrań, butów, wycieczek, zajęć dodatkowych, zabawek czy artykułów szkolnych. W jednym z wystąpień zaznaczono, że Program przywrócił ludziom marzenia, z których często trzeba było wcześniej rezygnować na rzecz zabezpieczenia podstawowych potrzeb. Dodatkowe środki bowiem dają poczucie stabilizacji, bezpieczeństwa, pozwalają planować, wpływają na wzmocnienie więzi rodzinnych, rozwijanie pasji, uatrakcyjnienie spędzania czasu wolnego. A to co najważniejsze - i z tym zapewne każdy się zgodzi – sprawiają,  że na twarzach dzieci częściej pojawia się uśmiech.

O tym, jak Program przekłada się na naszą rzeczywistość gminną można się przekonać,  zapoznając się ze statystykami opracowanymi przez Ośrodek Pomocy Społecznej. I tak w gminie Tłuszcz ze świadczeń wychowawczych korzysta ponad 1700 rodzin. Świadczenia wypłacone w ubiegłym roku w ramach Programu Rodzina 500 plus przez tłuszczański OPS to ponad 16 milionów 200 tysięcy złotych.

Myślę, że każdy rodzic, którego rodzina objęta została Programem, pamiętając niezbyt odległy czas bez tego wsparcia, docenia te dodatkowe środki. Środki, które wpływają na wyrównywanie szans, na pojawienie się poczucia godności – godności polskiej rodziny.

Grażyna Krupa

Autorka jest Radną Rady Miejskiej w Tłuszczu, pracuje w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie

Czy ul. Przejazdowa zostanie ukończona?

Czy ul. Przejazdowa zostanie ukończona?

Robert Pacuszka z Osiedla Borki to bez wątpienia jeden z najaktywniejszych radnych tej kadencji. Bywa, że ktoś z przekąsem rzuci: „O, znowu o coś męczy”, ale to właśnie upór i konsekwencja zjednały temu radnemu mieszkańców. Widzą, że radny się stara, a osiedle się zmienia. Pozostaje tylko kwestia ul. Przejazdowej, której Urząd Miejski od kilku lat nie może dokończyć...         

 

Prowokacyjnie zapytam: czy ktokolwiek jeszcze interesuje się ul. Przejazdową na Borkach?                                             

Radny Robert Pacuszka – Już na początku mojej kadencji radnego oś. Borki złożyłem wniosek do budżetu o wykonanie kompleksowego projektu przebudowy ul. Przejazdowej. Projekt zawierał nakładkę asfaltową wraz z odwodnieniem jezdni oraz budowę chodnika.   

Pamiętamy jednak, że udało się to wykonać tylko częściowo...

Tak, wykonano nakładkę asfaltową na odcinku od ul. Szerokiej do ul. Lipowej. Następnie korzystając z przebudowy Linii kolejowej E-75, podczas modernizacji przejazdu kolejowego udało się wynegocjować u wykonawcy wydłużenie zjazdu i zbudowanie drenażu chłonnego, bo na tym odcinku nieustannie zalewane były posesje sąsiadujące z przejazdem.

Wydaje się, że do zakończenia modernizacji ul. Przejazdowej pozostało już niewiele?

Przed nami jeszcze wykonanie brakującej części chodnika do ul. Pilawskiej, gdzie wymagana jest zgoda kolei. Mam nadzieję, że Gmina w końcu da radę coś w tej sprawie zrobić. Radny nie jest własny, by prowadzić negocjacje ze spółką kolejową. Tym mogą i powinni zająć się urzędnicy. W dalszej kolejności mają być wykonane wjazdy z kostki do posesji i ostatecznie wykonanie nakładki asfaltowej z odwodnieniem na najbardziej problematycznym odcinku, od ul. Lipowej do ul. Parkowej.                                                                                                          

Dlaczego ten odcinek jest dla Gminy tak trudny?

Od początku kadencji na sesjach i komisjach wielokrotnie poruszałem temat konieczności wykupienia gruntów, które na tym odcinku w części stanowią własność prywatną. Gmina może dokończyć modernizację ulicy wówczas, gdy będzie w pełni dysponowało gruntem pod drogą, a tak nadal nie jest. Na mój wniosek Rada Miejska zabezpieczyła na cel w budżecie 170 tys. zł, jednak urząd działa w tej sprawie bardzo ospale. Nie wiem, czy to brak dobrej woli czy brak umiejętności, ale nadal mamy pat.

Co mogą w tej sprawie radni?

Apelować, monitować, naciskać... Radny nie podpisze z właścicielem gruntu umowy kupna – sprzedaży. Nie ma takich kompetencji. Dlatego w ubiegłym roku Komisja Rewizyjna, w której pracach jako radny uczestniczę, wnioskowała uwykorzystanie w tym przypadku tzw. specustawy drogowej, która pozwala na przeprowadzenie inwestycji i przejęcie gruntu za odszkodowaniem. Gmina wykonała ruch w tej sprawie dopiero po roku! Wygląda na to, że przez 3 lata nasz urząd nie dał rady uregulować kwestii własności gruntu, a przecież nie potrzeba aż tyle czasu na wyceny czy negocjacje cenowe. Z tego, co wiem, właściciele nie mają wygórowanych oczekiwań finansowych, więc przeszkód nie ma. A może są? Czasami mam wrażenie, że ktoś nie chce, by ta droga została ukończona. Powie się potem, że radny się za słabo starał? Cały czas mam nadzieję, że wygra zdrowy rozsądek i uda się dokończyć w tym roku tę ważną dla mieszkańców naszego osiedla inwestycję.

 

Rozmawiał M. Krzewicki

Radny powiatowy Robert Szydlik proponuje…

Radny powiatowy Robert Szydlik proponuje…

Rondo Niepodległości?

– Na rondzie w Tłuszczu trwają ostatnie przygotowania do wielkiego otwarcia. Sadzone są kwiaty
i trawa. A gdyby tak nazwać je Rondem Niepodległości? Pięknie imię w 2018 roku - roku Stulecia odzyskania niepodległości! Byłoby to „ekumeniczne”, ponad politycznymi podziałami. Wszak inwestycja ta została zrealizowana przez Powiat Wołomiński we współpracy z Gminą Tłuszcz.

W ubiegłym roku zainicjowano w Tłuszczu dyskusję pod hasłem godne imię dla nowo wybudowanego ronda w centrum miasteczka.

Wśród licznych propozycji, poważnych i humorystycznych, pojawiały się zarówno nazwiska wielkich Polaków jak i naszych lokalnych bohaterów zasłużonych dla małej ojczyzny. Wcześniej optowałem mocno za Ignacym Paderewskim – jednym z ojców niepodległości lub Księciem mazowieckim Bolesławem V, za którego panowania po raz pierwszy wzmiankowano Tłuszcz (1477 r.) jako wieś książęcą.

Nie gorszymi patronami w 100-lecie niepodległości byliby też pewnie Marszałek Józef Piłsudski, Roman Dmowski i pewnie jeszcze kilku innych Polaków zasłużonych w dziele odbudowy Państwa Polskiego. Każda jednak z tych postaci wywołuje kontrowersje i budzi niechęć przeciwników politycznych. Gdyby w Tłuszczu było 6-7 rond, wówczas każde można by poświęcić innemu bohaterowi 1918 r.: Rondo Piłsudskiego, Rondo Dmowskiego, Rondo Paderewskiego, Rondo Korfantego, Rondo Daszyńskiego, Rondo Witosa... Bo choć różnymi drogami, pod różnymi sztandarami i z różnymi hasłami na ustach, to wszyscy oni szli ku niepodległości. Tego żadnemu z ww. polityków odmówić nie sposób. Pewnie najmniej kontrowersji budzi w społeczeństwie Ignacy Jan Paderewski, bo wielkim pianistą był, bo oddał zasługi w dyplomacji zagranicznej, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych. Politycznie Paderewski związny był oczywiście z Romanem Dmowskim i Narodową Demokracją. To nie zarzut. Przeciwnie. Wydaje się jednak, że miasteczko Tłuszcz, które ma jedno rondo, w dodatku oddawane do użytku w 2018 r., mogłoby je ochrzcić mianem Ronda Niepodległości. Byłoby to „imię” równie miłe wszystkim mieszkańcom niezależnie od ich wrażliwości historycznej i poglądów. Mielibyśmy coś wspólnego, co łączy, a nie dzieli. Rondo Niepodległości? Naprawdę dobrze to brzmi...

Robert Szydlik

Fot. Urząd Miejski w Tłuszczu, www.tluszcz.pl

 

Robert Szydlik

Robert Szydlik

Autor jest heraldykiem i samorządowcem. Pełni funkcję Radnego Powiatu Wołomińskiego i społecznego asystenta Senatora RP prof. Jana Żaryna. Zasiada w Komisji Heraldycznej przy MSWiA oraz Radzie ds. Numizmatycznych przy NBP.