Zaznacz stronę

Wynajem zakładowego busa po 30 gr/km komu popadnie… Naruszenie dyscypliny finansów publicznych… Po serii smrodliwych afer na ul. Wiejskiej, po licznych kontrolach, które wykazały nieprawidłowości, stawki opłat za wywóz szamba drastycznie wzrosły. Tymczasem kilka miesięcy temu w ZGKiM przeprowadzono audyt, z którego jasno wynika, że w zakładzie komunalnym, którym do niedawna kierował Dyrektor Mariusz Dembiński, doszło do serii rażących nadużyć i… w efekcie do zmiany dyrektora. Burmistrz Tłuszcza Paweł Bednarczyk wysoko jednak musi cenić osobę odwołanego odwołanego z funkcji M. Dembińskiego, skoro ten dostał pracę na „nowym odpowiedzialnym odcinku” w Urzędzie Miejskim w Tłuszczu.

Kontrolę przeprowadził w okresie 6 czerwca – 18 sierpnia 2017 r. audytor (dane osobowe pomijamy) na zlecenie Gminy. Przedmiotem kontroli była gospodarka finansowa, kalkulowanie cen wody orz odprowadzanie ścieków w szczegółowo wskazanych okresach między 2014 a 2017 r. Protokół z kontroli zawiera dwie części: „Protokół kontroli Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Tłuszczu” oraz streszczenie pn.: „Informacja o wynikach kontroli Zakładu…”. Do tego są także załączniki i zdjęcia. Tych jednak nie otrzymaliśmy z gm. Tłuszcz, a wnioskując nie mieliśmy świadomości, że Urząd Miejski w Tłuszczu prześle naszej redakcji protokół bez załączników. Już jednak treść dokumentów wystarczy, by dowiedzieć się, że – cytujemy – „w świetle wyników kontroli (…) działalność zakładu w badanym okresie należy ocenić negatywnie”.

Protokół z kontroli wylicza całą litanię uchybień, nieprawidłowości, więc skupmy się na najważniejszych. Kontrola wykazała, że: 1. ZGKiM notorycznie zawyżał szacunkową przewidywaną ilość ścieków dopływających do oczyszczalni (zawyżanie o 77-123%

w skali roku!) przedstawiając kalkulację taryf do zatwierdzenia przez Radę Miejską.

Komentarz redakcji: zawyżanie to pozwalało zakładowi na kalkulowanie nierealnych stawek a także zawyżanie dziennych limitów ścieków dowożonych beczkowozami.

  1. „W bezpośredniej bliskości opomiarowanego gniazda odbioru tych nieczystości (szamba z beczkowozów – przyp. red.) usytuowana była niezabezpieczona przed otarciem studzienka oraz wyłożona była rurą odpływową umożliwiającą niektrolowany zrzut ścieków poza urządzeniem pomiarowym” – dosłowny cytat z protokołu pokontrolnego!

Komentarz redakcji: Wcześniejsze kontrole w ZGKiM wykazały, że zakład przyjmował na dobę więcej ścieków dowożonych niż było to dozwolone w odniesieniu do ilości ścieków z kanalizacji. Przekroczenia norm, udowodnione, były wielokrotne. Mieszkańcy skarżyli się na fetor, który paraliżował życie w mieście przez tygodnie, miesiące… To ustalenie kontrolującego o dodatkowej „dziurze w ziemi”, która umożliwia zrzut szamba poza oczyszczalnią powinna zakończyć się wnioskami do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. W obliczu tego faktu każdy ma prawo zapytać: „To ile beczek szamba na dobę wylewano poza uczyszczalnią wprost do tej niezabezpieczonej studzienki? I co się stało z pieniędzmi za to szambo, bo nie wydaje się możliwe, by taki zrzut zewidencjonowano w ZGKiM i pieniądze wpłacono do kasy”!

  1. ZGKiM w wielu przypadkach nie egzekwował należności czynszowych za wynajem lokali mieszkaniowych. Ze 101 lokali mieszkalnych aż 66 zalegało z opłatami (2.08.2017 zadłużenie łączne 178 tys. zł było równe kwocie jaka przez dwa lata powinna spłynąć

    z wynajmu wszystkich lokali!).

Komentarz redakcji: Zakład narażał zatem gm. Tłuszcz na straty i zmniejszał możliwości zakładu/

/gminy do przeprowadzania niezbędnych remontów itd.

  1. ZGKiM zawłaszczał należności czynszowe z najmu lokali należących do Gminy Tłuszcz

    i nie przekazywał ich do budżetu Gminy Tłuszcz. Przez badane 3,5 roku była to kwota prawie 250 tys. zł. Tu audytor cytuje podstawy prawny i wskazuje, że czyn ten jest „naruszeniem dyscypliny finansów publicznych” w świetle Ustawy z dnia 17 grudnia 2004 r. o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publ.

Komentarz redakcji: Ten przypadek w ocenie kontrolującego to naruszenie dyscypliny finansów publicznych! Jeśli lokale gminne są w zarządzie ZGKiM to czynsze z najmu powinny trafiać na konto Gminy a nie zakładu komunalnego. Zadziwiające jest też, że Burmistrz Tłuszcza nie występował do Zakładu z żądaniem przekaznia ww. środków na konto Gminy Tłuszcz. To rażący przypadek braku gospodarności i dbałości o pieniądze podatnika.

Audytor wskazał wyraźnie, że przypadek ten powinien być zgłoszony do rzecznika dyscypliny finansów publicznych!

  1. ZGKiM wskutek awarii jednego z wodomierzy i braku legalizacji kolejnych miał trudności z wyliczeniem, ile rzeczywiście wody wydobywa z ujęć, a ile sprzedaje. Ostatecznie tylko w roku 2016 zakład nie był w stanie doliczyć się 47 tys. m3 wody (ok. 14% całkowitego rocznego wycobycia!).

Komentarz redakcji: tylko czekać, gdy mieszkańcy budynków wielorodzinnych upomną się o nadpłaty z tytułu rzekomego zużycia wody poza pomiarem.

  1. Nieprawidłowe rozliczanie dotacji inwestycjnych z budżetu gminy na kwotę 21 tys. zł
  2. Brak kart ewidencji wynajmowanego samochodu z wysięgnikiem do naprawiania oświetlenia ulicznego, za którego usługi ZGKiM przez półtora roku zapłacił 110.000 zł.

Komentarz redakcji: Trudno zatem dziś ustalić, czy wynajmowany samochód realnie wykonał prace na kwotę 110 tys. zł, czy może wielokrotnie mniejszą. To otwarte pole do finansowych nadużyć!

  1. Wynajmowanie należącego do ZGKiM samochodu marki renault traffic różnym podmiotom, także osobom prywatnym, po kosztach paliwa, bez uwzględnienia amortyzacji. W ciągu 16 badanych miesięcy samochód przejechał łącznie ponad 29 tys. km, z czego na potrzeby zakładu nieco ponad 2 tys. km. Pozostały przebieg to wspomniany wyżej „wynajem za grosze” czyli… 30 gr /km (to całkowity koszt wynajmu!). Jedynie GOPS musiał płacić drożej… o 3 gr. Wg ustaleń audytora koszt wynajmu takiego samochodu waha się na poziomie 1,20-1,50 zł/km, czyli 4-5-krotnie więcej!

Komentarz redakcji: Skoro ZGKiM tak tanio wynajmował pojazd do przewozu osób, powinien był zamieścić informację o tym na stronie internetowej. Zapewne znalazłoby się w gminie więcej chętnych, by 8-osobowym samochodem pojechać np. do Warszawy i z powrotem za 30 zł brutto. Na pewno zainteresowane byłyby szkoły wysyłające dzieci na zawody lub olimpiady prywatnym samochodem nauczyciela lub busem, na który rodzice uczniów musieli się zrzucić.

* * *

Pomimo wyników kontroli dyrektora Dembińskiego nie zwolniono. Przesunięto go na „inne odpowiedzialne stanowisko” w gminie. W dodatku nowo utworzone, 2 dni przed zatrudnieniem (31.08. – 1.09.2017) pod nazwą „Stanowisko ds. koordynacji i kontroli postępowań międzywydziałowych” podległe bezpośrednio wiceburmistrzowi Banaszkowi.   

Także gazety lokalne chwalące w każdym numerze Burmistrza Tłuszcza nie wspominają o audycie. Może dlatego, że jego treść w bardzo złym świetle stawia zarówno b. dyrektora Dembińskiego jak

i Burmistrza Tłuszcza Pawła Bednarczyka. Nie tylko nie widział (lub nie chciał widzieć) nieprawidłowości w ZGKiM, to jeszcze hojnie wynagradzał byłego już dyrektora. który w ostatnich latach mógł liczyć na wysokie zarobki w zakładzie komunalnym, w dodatku stale rosnące:

2013 r. – 101.100 zł;

2014 r. – 116.800 zł;

2015 r. – 128.300 zł;

2016 r. – 130.700 zł.

Średnia pensja w zakładzie w ostatnim czasie (bez kadry kierowniczej) wynosiła ok. 4700 zł brutto.

Dla przypomnienia: b. dyrektor Mariusz Dembiński, w wyborach startował z tej samej listy wyborczej co burmistrz Tłuszcza Paweł Bednarczyk (na burmistrza i do powiatu z MWS; do sejmu z PSL). Wydaje się zatem, że obu Panów łączy nie tylko zależność służbowa, ale także lokalna polityka. Czy to już można nazywać „układem tłuszczańskim”?

A.N.

9_scieki_a.jpg

 

9_scieki_b.jpg

9_scieki_c.jpg

9_scieki_d.jpg

9_scieki_e.jpg