Zaznacz stronę
Nareszcie taniej za bilety ZTM

Nareszcie taniej za bilety ZTM

Petycje i nalegania mieszkańców przyniosły w końcu wymierny efekt. Po wielu miesiącach Rada Miasta Stołecznego Warszawy postanowiła podjąć uchwałę o wprowadzeniu taryfy Warszawa+. Dla mieszkańców Marek oznacza to, że będą płacili mniej za bilety długookresowe komunikacji miejskiej ważne w obu strefach. Przypomnijmy, że w 2012 roku akcję zbierania podpisów w tej sprawie rozpoczął Komitet Prawo i Sprawiedliwość w Markach.  Zebrano wówczas ponad 2,5 tys. podpisów.

– Wprowadzenie zniżek, nawet gdy są mniejsze od zakładanych, traktujmy jako pierwszy pozytywny krok do wprowadzenia w naszym mieście I strefy komunikacji miejskiej – mówi wiceburmistrz Marek Sylwia Matusiakinicjatorka akcji „Marki w pierwszej strefie”.

Pierwszego sierpnia w mieście Marki zacznie obowiązywać Karta Markowianiana. Na jej podstawie mieszkaniec miasta będzie mógł kupić okresowy bilet komunikacji miejskiej z określonym rabatem. I tak przykładowo – cena biletu 30-dniowego imiennego ważnego w obu strefach to obecnie 210 zł. Z Kartą markowianina wyniesie 196 zł. Oszczędność na bilecie 90-dniowym będzie jeszcze większa. Normalnie kosztuje on 536 zł (na obie strefy). Posiadacz karty zapłaci za niego 482 zł.

– Od dwóch lat domagaliśmy się zmian w taryfie biletowej, ponieważ to mieszkańców gmin podwarszawskich najbardziej dotknęła podwyżka cen biletów.  Od 1 stycznia 2014 roku czujemy się jak  pasażerowie drugiej kategorii. Mimo, że wysokość zniżki na bilety nie do końca jest zgodna z pragnieniami mieszkańców, to jednak krok do przodu. I mogę powiedzieć, jako współinicjator akcji, że będziemy zabiegać dalej o to, aby Marki zostały objęte pierwszą strefą biletową – mówi Sylwia Matusiak.

W tej sprawie zabrał głos także radny Rady Warszawy Jarosław Krajewski, który wspierał od samego początku działania inicjatorów akcji „Marki w pierwszej strefie”.

W swojej interpelacji stołeczny radny domagał się jak najszybszego wprowadzenia  taryfy Warszawa+: – W mojej ocenie proponowane wstępnie rozwiązania, nazwane taryfą „Warszawa+”, są świetnym sposobem na popularyzację komunikacji miejskiej wśród mieszkańców miejscowości podwarszawskich – napisał Krajewski.

W 2012 roku Komitet Prawo i Sprawiedliwość w Markach rozpoczął zbieranie podpisów pod akcją „Marki w pierwszej strefie” Pod petycją w tej sprawie zebrano ponad 2, 5 tyś podpisów. Akcja była odpowiedzią na drastyczną podwyżkę uchwaloną przez radnych miasta stołecznego Warszawy. – I chociaż władze Marek początkowo podchodziły z dystansem do pomysłu, to w końcu postanowiły poprzeć akcję stwierdzając, że masowe poparcie mieszkańców dla idei można przedstawić jako własny sukces mareckiego magistratu – mówi Roman Woźniak, jeden z inicjatorów akcji, którzy zapowiadają, że będą nadal kontynuować akcję zbierania

podpisów pod przyłączeniem miasta do pierwszej strefy komunikacji miejskiej.  Sylwia Matusiak zapowiada że będzie wszelkimi środkami będzie zabiegała o to, aby Mieszkańcy Marek poruszali się komunikacją miejską według takich samych cen jakie przysługują warszawiakom.

– Nawet jeżeli polityczne uwarunkowania nie pozwolą rozszerzyć pierwszej strefy na Marki, to zniżki na Karcie Markowianina powinny wyrównać różnicę w cenie pomiędzy biletami na I i II strefę – mówi wiceburmistrz Sylwia Matusiak, która nie kryje radości z powodu wymiernego sukcesu mareckich działaczy Prawa i Sprawiedliwości.

Marek Krzewicki

Wysłuchajmy seniorów!

Wysłuchajmy seniorów!

W Markach powstanie Rada Seniorów? Z inicjatywą powołania i projektem uchwały wystąpili mareccy radni Prawa i Sprawiedliwości. Projekt zakłada, że będzie to organ konsultacyjno-doradczy współpracujący z władzami miasta.

W Markach  mimo stałego napływu nowych mieszkańców, regularnie zwiększa się liczba osób starszych w naszym mieście. Wynika to z postępującego procesu starzenia się. Zresztą jest to jeden z ważniejszych problemów społecznych. Prawie 20 procent naszego społeczeństwa to osoby starsze.  Nie jest żadną tajemnicą, to że Polska ma najgorsze wskaźniki dotyczące jakości życia seniorów w Unii Europejskiej.

Ważny jest dla nas głos ludzi starszych

Niestety w Markach brakuje spójnej polityki senioralnej, która zadba o interesy najstarszego pokolenia naszych mieszkańców. Dziś, osoby starsze nie mają satysfakcjonującej ich oferty od miasta, albo jeśli się pojawia to trafia ona do małej części środowiska. I stąd pomysł inicjatorów uchwały, aby powołać Radę Seniorów, która nie tylko będzie inicjować, ale też będzie opiniować działania władz miasta, które dotyczą osób starszych.

– Ważny jest dla nas głos ludzi starszych.  Przejście na emeryturę nie powinno  spychać tych ludzi na margines aktywności.  Chodzi również o to, aby seniorzy mieli łatwiejszy i bezpośredni dostęp do władz – mówi Sylwia Matusiak, jedna z inicjatorów wprowadzenia w naszym mieście Mareckiej Rady Seniorów.

Projekt zakłada, że Marecka  Rada Seniorów ma być  organem opiniodawczym, doradczym i inicjatywnym. Będzie zajmować się przede wszystkim inicjowaniem działań, wspieraniem aktywności oraz reprezentowaniem interesów osób starszych w naszym mieście.

– Ustawa o samorządzie gminnym daje możliwość  powoływania tego typu organów doradczych, a ponieważ liczba seniorów w naszym mieście jest duża, a ich problemy często są niedostrzegane, postanowiliśmy wyjść z inicjatywą powołania takiej Rady 
 mówi Radosław Dec, przewodniczący Klubu Prawo i Sprawiedliwość w Markach.

Karta Seniora potrzebna od zaraz

Powołanie Rady Seniorów mogłoby być początkiem samorządowej polityki przyjaznej osobom starszym w Mieście Marki. Kolejnym krokiem mogłoby być stworzenie Karty Seniora i zorganizowanie szeregu rabatów w oparciu o mareckich przedsiębiorców, podobnie jak udało się to na Mareckiej Karcie Dużej Rodziny.

Jak mówi Sylwia Matusiak, osoba która osobiście zaangażowała się w pozyskiwanie zniżek dla rodzin wielodzietnych:
Z bezpośrednich rozmów wiem, że nasi lokalni przedsiębiorcy z przychylnością podeszliby do takiej idei. Tańsze usługi fryzjerskie czy rabat w cukierni z pewnościom byłby ukłonem w stronę lojalnych i stałych klientów trzeciego wieku.

W Mareckiej Radzie Seniorów mają znaleźć się przedstawiciele organizacji, które działają na rzecz osób starszych, klubów seniora, środowisk kombatanckich, uniwersytetów trzeciego wieku, oraz osoby, które ukończyły 60 rok życia.                                       

Taneczne Atuty!

Taneczne Atuty!

Czternaście lat temu w Mareckim Ośrodku Kultury założyłam zespół taneczny Atut. Lista jego występów i osiągnięć jest długa i można ją odnaleźć na stronie internetowej MOK-u.

Cieszymy się ze zdobytych medali, pucharów i dyplomów, które potwierdzają wysoki poziom artystyczny i sportowy prezentacji mareckich tancerzy. Przez wszystkie lata naszej działalności reprezentowaliśmy miasto Marki na arenie ogólnopolskiej i międzynarodowej mając na swym koncie między innymi sukcesy mistrzyń świata w tańcu nowoczesnym. W nawiązaniu do naszej nazwy, to nie zdobyte trofea jednak są najmocniejszym atutem zespołu. To jakby  uboczny produkt  uczestnictwa w tanecznej aktywności, którą chciałabym zaproponować każdemu ze względu na uniwersalne wartości dla człowieka w każdym wieku. Taniec to przyjemność! Podczas tej aktywności organizm człowieka wytwarza hormony szczęścia, czyli endorfiny. Wysiłek fizyczny działa odprężająco, redukując stres i napięcie. Ruch wpływa także korzystnie na rozwój intelektualny, pobudza do jednoczesnej pracy obie półkule mózgu. Jest treningiem dla całego ciała, który kształtuje i usprawnia  koordynację ruchową, wzmacnia stawy, mięśnie i kręgosłup.

Ostatnie dwa miesiące były dla Atutu bardzo pracowite. 10 i 11 maja braliśmy udział w Mistrzostwach Ekstraklasy ZNTS w Wołominie przywożąc stamtąd kilka bardzo dobrych miejsc finałowych: 4 pierwsze miejsca i jedno drugie w kategoriach tańca sportowego. Z kolei 15 czerwca odwiedziliśmy Karczew biorąc udział w International Polish Cup, Federacji IDO, gdzie udało się naszym tancerkom wywalczyć udział w finale i w efekcie uzyskać dwie dobre lokaty: drugie miejsce w kategorii slow oraz piąte w disco dance. W czerwcu zespół występował w Markach podczas Pikniku „Markowa Woda” zorganizowanego z okazji 15 lat Wodociągu Mareckiego. Później wystąpiliśmy jeszcze na  „Szantach 2014”, a teraz są wakacje, więc ładujemy akumulatorki!

Kinga Jakubowska

 

Instruktor Tańca, Vice Prezes Związku Nowoczesnego Tańca Sportowego

W Markach zajęcia taneczne dla dzieci są bardzo popularne i odbywają się w wielu miejscach. Oferta w tej dziedzinie jest szeroka i wyczerpuje chyba oczekiwania młodszych mieszkańców miasta. Mam jednak marzenie, by stworzyć projekt dotyczący zaangażowania w taneczną sferę aktywności dorosłych. Zainspirowały mnie do tego zajęcia, które miałam przyjemność poprowadzić z uczestniczkami Klubu Seniora MOK. Widzę potencjał i chęci do wspólnej zabawy w ramach warsztatów tanecznych. Oczami wyobraźni już widzę tę grupę pasjonatów, która spotyka się wspólnie na zajęciach z tańca jazzowego, rock & rolla czy tanga argentyńskiego! Wszak „życie bez tańca byłoby jak bombonierka bez cukierków – puste…”. 
I to niezależnie od wieku – mówi w rozmowie z „Kurierem” Kinga Jakubowska.

Co dalej z naszym komisariatem?

Co dalej z naszym komisariatem?

W czerwcu br. uzyskaliśmy od Komendanta Głównego Policji nadinspektora dr. Marka Działoszyńskiego deklarację, że w przeciągu kilku najbliższych miesięcy nie będą podejmowane żadne działania zmierzające do likwidacji Komisariatu Policji w Zielonce. Ponadto Pan Komendant obiecał, że ponownie przeprowadzi szczegółową analizę planów reorganizacji pod kątem zapewnienia odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa. Patrząc z perspektywy kilku miesięcy widać, że te zapewnienia mają pokrycie w rzeczywistości, a pojawiające się w przestrzeni publicznej informacje o rzekomej likwidacji komisariatu z dniem 1 września okazały się nieprawdziwe. O tych, którzy szukali rozgłosu przy tej sprawie cisza i dobrze aby tak dalej zostało bo nie potrzebnie wprowadzali zamieszanie i wzbudzali niepokój wśród mieszkańców. Niezależnie od tego, aby rozwiać wszelkie rodzące się wątpliwości Pan poseł Jacek Sasin wystosował pismo do Pana Komendanta z prośbąo potwierdzenie wcześniejszych ustaleń.

Przypomnijmy z początkiem maja otrzymaliśmy informację o planowanym ograniczeniu funkcjonowania bądź likwidacji komisariatu w Zielonce. Działania te podejmowane były bez konsultacji z władzami samorządowym, w tym również bez przeprowadzenia konsultacji społecznych. Tego samego miesiąca na prośbę Starosty Wołomińskiego Pana Piotra Uścińskiego odbyło się spotkanie z udziałem Komendanta Powiatowego Policji na którym omówiono przyczyny planowanej likwidacji. Omawiano również przedsięwzięcie kroków, aby działania Policji odpowiedzialnej za utrzymanie porządku publicznego nie odbiły się na bezpieczeństwie mieszkańców Zielonki. W tej sprawie odbyły się nadzwyczajne sesje Rady Miasta Zielonka, a następnie Rady Powiatu Wołomińskiego. Przyjęto stanowczy i zdecydowany sprzeciw wobec planów likwidacji lub ograniczeniu działalności komisariatu Policji w Zielonce. Spontanicznym wyrazem przeciwstawienia się planom likwidacji komisariatu była również inicjatywa społeczna podczas której zebrano ponad 5 tyś podpisów mieszkańców przeciwnych planom likwidacji.

Mogę zapewnić, że ja oraz osoby z którymi współpracuję cały czas monitorujemy tę sprawę i o wszystkim na bieżąco będziemy  informowali mieszkańców.

 

Marek Pietrzak, Radny Powiatu Wołomińskiego

Nasz człowiek w Powiecie

Nasz człowiek w Powiecie

Marek Pietrzak ponownie kandyduje do Rady Powiatu Wołomińskiego

Jak długo jest Pan związany z lokalnym samorządem i dlaczego angażuję się Pan w tę działalność?

Mecenas Marek Pietrzak, radny Powiatu Wołomińskiego z okręgu nr 4 Zielonka-Kobyłka – Z samorządem związany jestem od blisko dziesięciu lat a od czterech lat pełnię funkcję radnego Powiatu Wołomińskiego. Jak to się zaczęło? Odkąd pamiętam interesowały mnie sprawy mojego miasta, powiatu oraz całego kraju . Często słyszałem  od znajomych oraz nowo poznanych osób, jak narzekają  na otaczającą ich rzeczywistość, że nie widzą rozwoju, zaangażowania lokalnych władz na rzecz ich miejscowości.

Doszedłem do wniosku, że nie będę stał bezczynnie. Wystartowałem więc w wyborach cztery lata temu i udało się. Dziś wiem, że wtedy odkryłem swoje powołanie. Jeżeli Państwo pozwolą i zagłosują na mnie w nadchodzących wyborach samorządowych, pragnę kontynuować moją misję służenia powiatowi wołomińskiemu i jego mieszkańcom przez kolejną kadencję.

Dlaczego kandydował Pan z listy Prawa i Sprawiedliwości?

Zaliczam się do osób, które nie wstydzą się swoich poglądów politycznych. Niektórzy twierdzą, że są zdala od polityki, podczas gdy w rzeczywistości mają za sobą związki z różnymi partiami, co zresztą łatwo można wykazać. Pokazują swoje preferencje polityczne, gdy jest to dla nich wygodne. Samorząd to miejsce dla ludzi transparentnych, którzy jasno przedstawiają wyborcom kim są i jakie wartości reprezentują. Pewien filozof powiedział , że ważniejsza od samej wygranej jest wartość sprawy, o którą się walczy. Wierzę, że tak właśnie jest. Każdy ma prawo mieć swoje poglądy, byle ich nie ukrywał, nie udawał, że jest kimś innym. Więcej szacunku mam dla jawnego oponenta, zwolennika obcych mi idei, niż człowieka, który zależnie od sytuacji przywdziewa różne polityczne maski… Jestem członkiem Prawa i Sprawiedliwości od 5 lat. Pracuję z ludźmi podobnie patrzącymi na otaczający nas świat.

W radzie powiatu wołomińskiego reprezentuje Pan mieszkańców Zielonki i Kobyłki. Czy nie jest tak, że preferuje Pan swoje miasto, a o drugim czasem zapomina?

Tak jestem mieszkańcem Zielonki, ale muszę powiedzieć, że ta czteroletnia kadencja radnego powiatowego nastawiła mnie na myślenie bardziej o powiecie niż poszczególnych gminach. Powiat jest po to, żeby rozwiązywać problemy ponadlokalnie inicjować współpracę, tworzyć porozumienia w celu realizowania wspólnych projektów. Będzie to szczególnie ważne w kontekście pozyskiwania środków europejskich w przyszłej perspektywie finansowej. Reprezentacja mieszkańców Zielonki i Kobyłki to podwójne zobowiązanie, z którego jak sądzę dobrze się wywiązywałem, co zresztą wyborcy ocenią w zbliżających się wyborach. Potwierdzeniem tego, co mówię, są liczne inwestycje powiatowe na terenie obu miast, takie jak modernizacja ciągu komunikacyjnego ulic Załuskiego, Zagańczyka, Mareckiej, Szerokiej, Wolności oraz Lipowej, budowa kładki z ciągiem pieszo-rowerowym nad rzeką Długą,  czy obecnie realizowana budowa chodnika wzdłuż ul. Lipowej i Wolności.

Jest Pan zatem bardziej radnym Zielonki-Kobyłki, czy bardziej radnym powiatu?

Z poziomu powiatu musimy patrzeć na poszczególne miasta i miejscowości nie jako na odrębne jednostki, które na mapie oddzielają od siebie granice administracyjne. Musimy widzieć je jako części wspólnego organizmu, które dla dobra nas wszystkich muszą ze sobą współgrać… Dla mnie to jest naturalne, że nie reprezentuję w powiecie wyłącznie mojego miasta. Jestem radnym powiatowym, a zatem zabiegam o sprawy dotyczące zarówno mieszkańców Zielonki i Kobyłki, jak też
i sprawy, które dotyczą mieszkańców całego powiatu. Dobry samorządowiec nie może myśleć tylko o tym, co – mówiąc kolokwialnie – ma pod nosem. Odpowiedzialny radny musi myśleć o spójnym i zrównoważonym rozwoju całego powiatu.

 

************

    Mecenas Marek Pietrzak jest moim bliskim współpracownikiem. Pracował ze mną w Mazowieckim Urzędzie Wojewódzkim oraz w Kancelarii Prezydenta RP za czasów śp. Lecha Kaczyńskiego. Jest zdolnym prawnikiem, który wyróżnia się pracowitością i rzetelnością.  Posiada duże doświadczenie w kwestiach związanych z funkcjonowaniem samorządu terytorialnego, a także praktyczną wiedzę prawniczą z tego zakresu. Bez wahania mogę powiedzieć, że kompetencje te były nieocenione przy rozwiązywaniu wielu problemów dotyczących funkcjonowania Powiatu Wołomińskiego. Zawsze chętnie służył pomocą mieszkańcom, którzy przychodzili do mojego biura poselskiego w Wołominie szukając bezpłatnej porady prawnej.    ~ Jacek Sasin, poseł na sejm VII kadencji

 

************

 

Wielu mieszkańców nie wie, które z zadań realizowanych w ich miejscowościach należą do miasta, a które do powiatu. Proszę wyjaśnić, czym zajmują się zarząd i radni powiatowi tacy jak Pan?

Myślę, że z punktu widzenia mieszkańców obydwu miejscowości najbardziej odczuwalne były inwestycje powiatowe związane z infrastrukturą drogową, o które zabiegałem od początku kadencji. To z mojej inicjatywy uruchomiono wyżej wspominaną modernizację ciągu komunikacyjnego przebiegającego przez ulice Lipową, Wolności, Szeroką, Zagańczyka Załuskiego.

Angażowałem się też w sprawę związaną z protestem przeciw dyskryminacji szpitala powiatowego w Wołominie poprzez zaniżanie kontraktów przez NFZ. To sprawa niezwykle ważna dla wszystkich mieszkańców powiatu, ponieważ ma wpływ na dostępność do świadczeń zdrowotnych.

Ostatnio angażowałem się też w sprawę związaną ze sprzeciwem wobec planów likwidacji komisariatu Policji w Zielonce. W tej sprawie odbyła się nadzwyczajna sesja rady powiatu. Zostało przyjęte stanowisko, w którym stanowczo i zdecydowanie sprzeciwiono się planom likwidacji działalności komisariatu.

To cenna inicjatywa radnych i zarządu powiatu. W sprawę walki o obronę komisariatu policji w Zielonce zaangażowani byli zarówno radni z Zielonki, Pan, a także poseł Jacek Sasin. Czy można już dziś odtrąbić sukces?

W czerwcu uzyskaliśmy od Komendanta Głównego Policji nadinspektora dr. Marka Działoszyńskiego deklarację, że w przeciągu kilku najbliższych miesięcy nie będą podejmowane żadne działania zmierzające do likwidacji komisariatu
w Zielonce. Ponadto Pan Komendant obiecał, że ponownie przeprowadzi szczegółową analizę dotyczącą tej sprawy. Patrząc z perspektywy kilku miesięcy widać, że te zapewnienia mają pokrycie w rzeczywistości, a pojawiające się informacje w przestrzeni publicznej o rzekomej likwidacji komisariatu z dniem 1 września okazały się nieprawdziwe. Ci, którzy szukali rozgłosu przy tej sprawie, dziś milczą – to dobrze, bo niepotrzebnie wprowadzali zamieszanie. Mogę zapewnić, że ja oraz osoby z którymi współpracuję, cały czas monitorujemy tę sprawę. Dosłownie kilka dni temu otrzymaliśmy od Komendata Głównego Policji pismo, w którym potwierdzone zostały wcześniejsze zapewnienia o utrzymaniu Komisariatu Policji w Zielonce.

Kto jeszcze angażował się w obronę Komisariatu w Zielonce?

Ta akcja zjednoczyła wielu mieszkańców Zielonki. Nazwisk ich wszystkich nie poznamy, ale każdemu należą się podziękowania, bo to wspólny sukces nas wszystkich. Dlatego mówię dziękuję każdej osobie, która wspierała tę inicjatywę. Doświadczenie to potwierdziło starą zasadę, że w jedności siła. Mam nadzieję że w przyszłości też będziemy potrafili jednoczyć się przy ważnych sprawach dla Zielonki.

Prawo i Sprawiedliwość popiera kandydaturę Pana Michała Wujka na Burmistrza Zielonki w nadchodzących wyborach. Czy według Pana to dobra kandydatura? 

Znam Michała od wielu lat. To dobry kandydat, który z jednej strony jest doświadczonym urzędnikiem, a z drugiej młodym dynamicznym człowiekiem, rzetelnym i pracowitym. Pracował w Urzędzie Marszałkowskim i Mazowieckiej
Jednostce Wdrażania Programów Unijnych. Od 7 lat zajmuje się pozyskiwaniem i wdrażaniem projektów współfinansowanych ze środków europejskich.  Jestem przekonany, że wprowadzi w Zielonce potrzebne zmiany, które zaowocują rozwojem miasta , co z pewnością wpłynie na podwyższenie jakości życia mieszkańców.

Rozmawiał Marek Krzewicki